Brak progresu w bieganiu

Brak progresu w bieganiu

Cześć.

     Wydaje mi się, że każdy z biegaczy amatorów przynajmniej raz w swojej karierze biegowej będzie miał do czynienia z okresem, w którym zazna braku progresu w swojej biegowej formie. Na taki stan może składać się wiele czynników. Przyjrzyjmy się, dlaczego może się tak dziać i jak można temu przeciwdziałać.

Zbyt wysoka intensywność treningowa

     Często wydaje nam się, że im częściej i intensywniej będziemy trenować, tym szybciej i efektywniej przyjdą efekty. To wszystko zależy. Jeśli trenujemy na dużej intensywności z odpowiednio do tego zaplanowaną regeneracją, to najpewniej z treningu na trening będziemy odnotowywać kolejne postępy. Niestety zdarzają się przypadki, że ludzie wychodzą biegać codziennie lub po prostu częściej niż powinni, nie robiąc ani jednego dnia przerwy na odpoczynek. O regeneracji chciałbym napisać osobny post, niemniej jednak nie jest to tajemnicą, że to właśnie dzięki regeneracji nasz organizm odbudowuje zniszczone podczas treningów włókna i jest gotowy na mocniejszą pracę. Kiedy zlekceważymy zmęczenie i przetrenowanie, może to skończyć się właśnie zahamowaniem postępów, a nawet regresją formy czy kontuzją.

Zbyt monotonne treningi

     10km ciągłego biegu, 10km ciągłego biegu, 10km ciągłego biegu i tak cały tydzień bez żadnego celu. Znacie to? Osobiście sam wpadłem w taką pętle. Kiedy wybuchła pandemia, a wszystkie zawody odwoływano i zamykano lasy, nie miałem żadnego celu ani motywacji do tego, by trenować intensywnie i bardziej sensownie. W związku z tym każdego dnia – oczywiście uwzględniając jednodniową regenerację w tygodniu – wychodziłem biegać bez totalnie żadnych założeń, luźnym tempem dziesięć kilometrów. I tak codziennie w kółko. Wyłączając z swojego harmonogramu interwały, podbiegi czy biegi z narastającym tempem doprowadziłem do tego, że moja wydolność i stan wytrenowania stały w miejscu. Może i miałem kondycję na dobrym poziomie, w końcu codziennie pokonywałem około dziesięciu tysięcy kroków, ale to wszystko zahamowało we mnie rozwój i to był duży błąd. Ważne jest, aby urozmaicać sobie treningi. Warto do swojego planu treningowego wrzucić podbiegi, interwały czy biegi tempowe, nawet jeśli nie mamy żadnego konkretnego celu. Każdy z tych treningów jest na tyle unikalny, że rozwija różne istotne zdolności naszego organizmu. 

Stres

     Stres jest również czynnikiem, który może zahamować rozwój wydolnościowo treningowy. Chciałbym przytoczyć Wam przykład z mojego doświadczenia treningowego. Kilka lat temu poszedłem biegać dzień przed bardzo ważnym egzaminem na studiach i biegało mi się bardzo ciężko. Mimo, że byłem tego dnia bardzo wypoczęty (przynajmniej fizycznie), to miałem wysokie tętno oraz trudno mi było utrzymać tempo. Na drugi dzień, kiedy byłem pewien, że zdałem egzamin również poszedłem biegać i moje doznania biegowe była całkiem inne. Mimo, że minęło jedynie trochę ponad 24h, biegło mi się lżej, a tętno było unormowane. Kiedy w życiu mamy stresujący dzień, tydzień czy nawet miesiąc to musimy wziąć pod uwagę, że nawet pomimo perfekcyjnie ułożonego i zrealizowanego planu treningowego wciąż możemy mieć trudności z osiąganiem kolejnych celów treningowych.

Brak celu

     Kolejnym czynnikiem, który może zadecydować o tym, że stoimy w miejscu jest brak celu. Moim zdaniem, kiedy mamy jasno ustanowiony cel łatwiej jest się zmobilizować do wykonania trudnego treningu i zadbać o jak najlepsze jego wykonanie. Wszystko dlatego, by osiągnąć swój wymarzony cel. Po kilku tygodniach intensywnego treningu bez żadnego planu, zamiaru czy celu możemy stwierdzić: „a właściwie po co mi to jest?” i z wszystkiego zrezygnować. Kiedy wiemy, po co wychodzimy na trening, nasza ambicja najpewniej nie pozwali nam odpuścić. Osobiście, kiedy mam jasno ustanowiony cel, nie wyobrażam sobie odpuścić żadnego treningu. Wiem, że by osiągnąć cel czasami trzeba zacisnąć zęby i po prostu wykonać robotę.

Podsumowanie

     Należy pamiętać, że czasami trzeba wykonać jeden krok w tył, żeby zrobić dwa kroki na przód. Regresja spowodowana kontuzją czy stanie w miejscu z powodu wyżej wymienionych czynników to nie jest koniec świata. Dobrze zaplanowany powrót do treningów, stopniowe zwiększanie intensywności na pewno zaowocuje tym, że wrócimy do formy a nawet staniemy się jeszcze lepszymi biegaczami z większym bagażem doświadczeń, a przecież „każde zdobyte doświadczenie to drogowskaz na przyszłość”.


                                                                                                                                                                                          Pozdrawiam serdecznie,
                                                                                                                                                                                          biegajacyprogramista.pl 

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Panie Kamilu post w punkt. Powodów, które mogą przyczynić się do braku postępów w bieganiu (a więc stres, brak celu czy zbyt duża intensywność i brak regeneracji) jest naprawdę wiele. W moim przypadku oczywiście należy też zaliczyć kwestie dyspozycji ale także porę dnia   Gdy biegam rano, na czczo, wyniki mam o wiele lepsze niż gdy idę biegać po wielu godzinach pracy i najedzona. Gdybyśmy chcieli odwrócić wątek i zapytać: “co zrobić by osiągać progres w bieganiu ?” pewnie wymienilibyśmy następujące warunki: (a) bądź wyspany, (b) zadbaj o regenerację i trening uzupełniający np. siłowy, (c) zadbaj o zdrową dietę, (d) ubierz się odpowiednio i nie waż się ubrać stare, zużyte już buty albo nowe – jeszcze nie rozbiegane, (e) wybierz porę dnia odpowiednią dla Ciebie i (f) ustalaj sobie cel wychodząc biegać.

    1. Dziękuje za komentarz! Dokładnie, czynników które mogą przyczynić się do braku progresu w bieganiu jest wiele. Jeśli chodzi o bieganie na czczo to jest to ciekawe i zależy od predyspozycji danego człowieka. Ja osobiście osiągam wyniki lepsze idąc biegać po ciężkim dniu (oczywiście nie bezpośrednio po jedzeniu) niż na czczo. Niemniej jednak trening na czczo o wiele łatwiej zaplanować (można wstać po prostu godzinę wcześniej). Wymieniając czynniki które powinny zostać spełnione przy progresie nasunęła mi Pani kolejny pomysł na post 🙂 Zgadzam się z każdym punktem.

      Miłego wieczoru!

Dodaj komentarz

three × one =

Close Menu